Wisiałam

Z dwiema przerwami w sumie ponad 7 godzin na telefonie i ręka mi zdrętwiała 4 razy. Żebyście sobie nie myśleli, lwią część tych 7 godzin stanowiły korepetycje z niemieckiego, mające postać zaciętych dyskusji o stronę bierną i tryb przypuszczający, tudzież odwieczny temat końcówek, i podchwytliwych pytań typu aha, nie można, a dwa zdania temu było można…? A, inny typ czasownika…

Około godziny 23.30 zapał naukowy i pęd do wiedzy w końcu z gówniarza uszedł, na tapetę weszły tematy nieco mniej gramatyczne i udało mi się potwierdzić własny pogląd na głęboką kwestię jego definitywnej przynależności do jednej z dwóch kategorii facetów: tych lecących na tyłek bądź tych lecących na cycki, oraz zwerbalizować refleksję, że w ciągu tych trzech lat (!!) naszej znajomości straszliwie się zmieniło moje postrzeganie jego osoby. Trzy lata temu widziałam w nim mianowicie jedynie nieco irytującego dzieciaka, który, oprócz ślicznej buzi i kolosalnego wdzięku, nie ma mi absolutnie NIC do zaoferowania. Teraz owszem, też mi się czasem taka miażdżąca opinia przewija przez umysł, ale wrodzone poczucie sprawiedliwośći natychmiast to NIC koryguje.

Gdy jednak pojawiło się po raz kolejny pytanie kto jest w kim zakochany, bądź myśli że to drugie jest zakochane i co daje mu powody do tak absurdalnych wniosków, ja odrzekłam, że nie ma za co, zawsze chętnie mu pomogę w niemieckim i dobranoc.

Reklamy

Komentarze 2 so far »

  1. 1

    spodrogacza said,

    Długo bo długo, ale zawsze to duży plus, że kwestia korepetycji została wyjaśniona 😉

  2. 2

    Mariposanegra said,

    Też tak mówię, lepsze coś niż nic 🙂


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: