Nie będzie gówniarz pluł nam w twarz

Ja, owszem, mogę sobie mówić sama o sobie żem głupia jak próchno i że bezdenna ze mnie idiotka, ale to przecież ja, a nie on! I fakt, logiczne myślenie nie było nigdy moją mocną stroną, ale po pierwsze nie znaczy to wcale, że należy mi programowo nie wierzyć, a po drugie gdyby było, mocną stroną, mówię, to bym matematykę poszła studiować, nie? Albo fizykę. Albo inne obrzydlistwo. A potrójnym filologiem i pojedynczym teologiem zostałby sobie kto inny i kto inny by mu pisał i poprawiał wszystko co literackie, w wybranym przez niego języku. To mu napisałam. Maila. Nakręcałam się dobre trzy godziny, miotając się przy tym pomiędzy osobistym prawem do wyrażenia negatywnych emocji i niechęcią do bycia zrzędliwą babą, i możliwe że w efekcie nieco przesadziłam, a zrzędliwa baba wyszła na prowadzenie, ale przecież nie mogę pozwolić, żeby mi wlazł na głowę! W końcu starsza jestem.

I trochę głupio tylko, że rozpoznanie, że on mnie właściwie śmiertelnie obraża, spłynęło na mnie dość późno i ten mail, możliwe że spadł na niego jak grom z jasnego nieba, bo pożegnaliśmy się wczoraj w raczej czułej zgodzie. I możliwe, że on na przykład nie wie, że kobieta zmienną jest.

I możliwe że trochę mi teraz niewyraźnie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: