Piękna pani Meluzyna

W każdy piątek z moim kumplem Pawłem prowadzimy patriotyczne rozmowy w ojczystym języku. Rozmowy wyglądają np. tak:

P: Wiesz kto to Małgorzata Ostrowska?

ja: Za idiotkę mnie masz, czy co?

P: No co, ty dużo rzeczy z Polski nie wiesz… (Owszem, fakt, nie znam na przykład cytatów z Psów, z Karguli i Pawlaków, z Vabanku, wczesnych piosenek Big Cyca też często nie znam) To jaki był jej największy hit?

ja: Czekaj, czekaj, nie mów…. Coś ze szklanką… Już wiem, „Szklana pogoda”!

P: No… A Meluzynę znasz? Z „Podróży Pana Kleksa”?

I właśnie ta Meluzyna, którą zapodałam sobie patriotycznie i wspomnieniowo, bo ją wyjątkowo, choć dość mgliście znałam, oprócz wspaniałego makijażu pani Małgorzaty w rzeczonym teledysku, zachwyciła mnie uniwersalną głębią tekstu. I to wcale nie ironia, niestety.

Ale miłość, moi mili, jest nieczuła na mądrości

I dla jednej wspólnej chwili zapomina o śmieszności (…)

Meluzyno, Meluzyno, porzuć płonne swe nadzieje,

odpłyń własną limuzyną, świat się śmieje, świat się śmieje.

****

Mnie tam limuzyny brakuje.

Advertisements

1 Response so far »

  1. 1

    aselniczka said,

    Ojeny, moja ukochana jej piosenka..
    I tez uważam, że pełna głębi.


Comment RSS · TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: