Źle mi

Nie ma co kryć. Ostatnio nie jest dobrze.

A od dzisiejszego dnia to już oczekiwałam w ogóle wszystkiego najgorszego, i, jako że w końcu okazał się właściwie całkiem do przyjęcia, a zakończył nawet zupełnie przyjemnie, mianowicie moim lekkim rauszem w wyniku umiarkowanego spożycia grzanego wina w towarzystwie kolegów z pracy, to dla uczczenia owego miłego końca, po przyjściu do domu, na owym rauszu z resztą, o godzinie 21.53, wybrałam numer znad Jeziora Bodeńskiego. I co? I mówi mi współlokatorka gówniarza w telefonie, że wyżej wymieniony już W ŁÓŻKU jest, i że oddzwoni jutro.

I jest mi nagle jeszcze gorzej.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: