O naturze ludzkiej będzie

Bo kobieta to jak wiadomo też człowiek.

A będzie o tym dlatego, że postawili mnie dziś przy stoisku z goframi i kazali smażyć i sprzedawać. To smażyła ci ja, sypała cukrem pudrem, tworzyła góry bitej śmietany i oblewała sosem czekoladowym, i sprawiała kulinarną radość zgromadzonemu społeczństwu, aż do stoiska podszedł młodzieniec, złożył zamówienie z nieporadnym, charakterystycznym dla Hiszpanów akcentem i nie wiadomo dlaczego, zapewne wnioskując coś z mojego uśmieszku, zapytał tú hablas español, no? Mnie nie pozostało nic innego jak przyznać że , mówię, i dalsza konwersacja potoczyła się jak górski potok po hiszpańsku. I nie byłoby w tym wszystkim nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że właśnie wtedy, pod wpływem wpatrzonego we mnie z sympatią przystojnego chłopca, zdałam sobie z najwyższą wyrazistością sprawę z własnych upudrowanych cukrem pudrem rękawów oraz upstrzonego ciastem frontu czarnej bluzeczki, oraz na chwilę straciłam wątek, zastanawiając się czy aby na pewno moje oblicze nie nosi śladów spożytego przed chwilą goferka z cukrem i śmietaną.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: