Rozmowa przez kawiarniany stolik

Ja: (kontynuując dyskusję sprzed wejścia do kawiarni) … i w ogóle to oddawaj moje 18 euro za twój ostatni rachunek za telefon, który zapłaciłam półtora roku temu!

E: 18? Mnie się zdaje że to było 13… (widząc mój wzrok ciskający pioruny) Dobra, dobra, masz tu 25 i będziemy kwita za te wczorajsze koktajle…

Ja: (wytrzeszczając oczy na leżące na stole banknoty) Ej, genialnie, to możemy znowu wypić koktajl!

E: Alkoholiczka. Wcześnie jeszcze jest, a ja zmarzłem. Ja wypiję latte macchiato.

Ja: Nudziarz. Dobra, to ja też wypiję latte macchiato.

Podchodzi kelner. Zadaje właściwe kelnerom pytanie co nam podać.

E: Dla mnie poproszę mojito.

Ja: (ze złośliwym uśmieszkiem) Dla mnie latte macchiato.

E: CO??? Hej, chyba nie mówisz poważnie, (do kelnera) poczekaj, poczekaj, ona wcale nie chce latte macchiato!

Ja: (łaskawie, z uśmieszkiem dla odmiany pełnym satysfakcji) No dobra, to ja poproszę lady killer raz.

lattemacchiato

***************

Przyznam się, smutno mi okropnie. Bo jeszcze półtorej godziny temu trzymał mnie w objęciach na skrzyżowaniu i szalejący wokół zimny wicher, tak samo zresztą jak wszystko inne, był mi najdoskonalej obojętny. A teraz siedzę sama przed komputerem, siorbię kawę z mlekiem i zimny wicher czuję wszędzie. A najwięcej w środku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: