Zamach na mnie był

Dokonany pod pretekstem przyniesienia kluczy od piwnicy z magazynu. A magazyn budowano niewątpliwie z myślą o zamachu terrorystycznym albo trzęsieniu ziemi, bo nie uwierzę, że pięciowarstwowe, pancerne, stalowe i ciężkie jak nieszczęście drzwi mają na celu ochronę przed kradzieżą szczotek do zmiatania i mopów, worków ze śmieciami oraz nieszczęsnych kluczy od piwnicy. Niezależnie jednak od sensu ich ciężaru, parszywe drzwi najpierw długo opierały się mojemu rozpaczliwemu ciągnięciu za klamkę, a jak w końcu ustąpiły i postawiłam jedną nogę w środku, drugiej nie było mi już dane postawić, bo zamykając się dały mi takiego dubla w część tylną, że wleciałam do środka głową do przodu i bez zbędnych ruchów nogami.

I tak o to zamachnęły się na mnie drzwi. Ja to mam pasjonujące życie.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: